Postraszyły faworytki

autor: czukers, 05-11-2018, 00:09, źródło: inf. własna, Leave a comment

Koszykarki Widzewa, mimo porażki, zaprezentowały się z dobrej strony w starciu z InvestInTheWest Enea Gorzów Wlkp.

Widzewianki przegrały 63:74, ale pierwsze minuty meczu zapowiadały wysoką wygraną gości. Łodzianki popełniały wiele strat, nie wykorzystywały sytuacji spod samego kosza i na własne życzenie dałały rywalkom powiększać przewagę. Te zaś wykorzystywały bezlitośnie potknięcia gospodyń – szczególnie Ariel Atkins, która nie zwykła pudłować z czystych pozycji. W pewnym momencie przewaga gorzowianek wyniosła już nawet 22 punkty. Wszystko wskazywało na to, że już jest po meczu i faworyt w łatwy sposób wywiezie dwa punkty. Końcówka drugiej kwarty pokazała jednak, że jeszcze czekają nas w tym meczu emocje. Dobrze zbierała piłki Amanda Dowe co pozwoliło łodziankom wyprowadzić kilka efektownych kontr zakończonych punktami. To dało nadzieje na nawiązanie walki po przerwie.

W przerwie w szatni Widzewa musiało paść wiele ostrzejszych słów, bo po zmianie stron zobaczyliśmy odmieniony łódzki zespół. Grający skutecznie w ataku, dobrze w obronie i rządzący zarówno w powietrzu, jak i na parkiecie. Rozpoczęła się szaleńcza gonitwa za korzystnym wynikiem – Widzew odrobił większość strat i wygrał trzecią kwartę 25:12. Ostatnia odsłona meczu to dalsza dobra gra widzewianek, które doprowadziły do remisu 58:58! Później jednak włączyła się w ataku Sharnee Zoll-Norman, która zdobyła ważną trójkę, a do tego bezbłędnie wykonywała rzuty wolne. Na trzy minuty przed końcem Widzew stracił Klaudię Gertchen i Aleksandrę Pawlak, które spadły za pięć przewinień i już nie miał tak dużych argumentów w ataku. Dodatkowo gorzowianki końcówkę rozegrały koncertowo i wygrały 74:63.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>